• Wpisów:574
  • Średnio co: 3 dni
  • Ostatni wpis:1 rok temu, 19:01
  • Licznik odwiedzin:27 557 / 1919 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

 
Nauczę cię się bać, zwłaszcza odbicia
Za drzwiami do wariactwa, tyle jest do odkrycia

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Szkoda, że "zawsze" tak szybko może stać się nieaktualne.
 

 
Jakie to wszystko jest zmienne. Całe życie. Jak to jest, że można kogoś stracić w ułamku sekundy, i nie chodzi tu wcale o jakiś nieszczęśliwy wypadek.
Jak to jest, że osoby, które miały być z nami "już zawsze" odchodzą niespodziewanie, odwracają się plecami, nie chcą nas znać.
Jak to jest, że osoby, które twierdziły, że bez nas nie ma życia, że istnieją tylko dla nas, że kochają nas ponad życie, rezygnują z nas ot tak? I nie tylko z miłości, przyjaźni.. Nawet z jakiegokolwiek kontaktu.
Nagle nas nie potrzebują?
Zmieniają się z dnia na dzień?
Nagle szukają, potrzebują czegoś innego?
Jak to jest, że osoby, które miały być obok mimo wszystko i ocierać nam łzy stają się tymi, którzy powodują ten płacz?
Jak to jest, że wszystko się zmienia i paradoksalnie nie mamy żadnego wpływu na nasz los?!
Wszystko to dzieło przypadku lub ludzi wokół nas, jeden gest może pociągnąć za sobą coś zupełnie innego i niespodziewanie konsekwencje.
 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
I'm thinking 'bout how
people fall in love in mysterious ways
Maybe it's all part of a plan
I'll just keep on making the same mistakes
Hoping that you'll understand
 

 
And if I bleed, I'll bleed,
knowing you don't care.
And if I sleep just to dream of you
awake without you there...
 

 


W życiu istnieją rzeczy, o które naprawdę warto walczyć.


"And your eyes would look like coming home..."
 

 
To shut out feeling lonely
I get out of my head

Why would you want to love somebody when love hurts in the end?

 

 
It's unforgivable, I stole and burnt your soul
Is that what demons do?
They rule the worst of me, destroy everything
They bring down angels like you

 

 
Moja fantastyczna 4 ostatnio- nie rozstaję się z nią na krok! Wszystkie świetne! Dziwie się, że głośny "świat" jeszcze o nich nie usłyszał...
Szkoda, że promuje się teraz, to co dobrze się sprzeda ze względu na nazwisko czy półnagą artystkę na zdjęciu albumu.

https://www.youtube.com/playlist?list=PLuKEY8G0tkMzy9sS0BEk5KaP8doDjXbH3


Swoją drogą grafika ich ostatniej płyty, którą zamieszczę poniżej, jest genialna. Jest tym co nazywamy prawdziwą sztuką, a mało jest już sztuki wyrafinowanej, pełnej metafor, niedomówień wokół nas. Na pierwszy rzut oka widzimy jedno, zaraz coś innego przykuwa uwagę i zastanawia, mimo, że grafika nie jest wielopłaszczyznowa ani nie zawiera wielu elementów. Patrząc na nią zastanawiamy się co chcieli tym przekazać, co to mówi o płycie, co znaczą drzewa, itd.

Dużą rolę odgrywa też gra światłocienia- widząc pierwszy raz z daleka okładkę tego albumu byłam pewna, że ta (ten?) kobieta (mężczyzna?) trzyma w rękach pistolet skierowany w podbródek. Po bliższym obejrzeniu okazało się jednak, że to tylko gra cieniem i światłem. Dzięki wersji z pistoletem myślałam, że "chmura" ponad postacią jest ulatującym z niej życiem, myślami, ideami oraz dosłownie papką z mózgu... Więc czym jest ona teraz? Drzewem? Korzeniami? I czym są dwie lekko zarysowane obręcze po środku?
Także sam gest złożenia rąk w dany sposób świadczy o czymś. Nie jest to postawa defensywna, ale także nie zbyt przystępna, raczej kojarzyć się może z osobami starszymi czy składaniem prośby.
 

 
Zatańcz ze mną jeszcze raz
Chcę chłonąć każdy oddech twój
Co z nami będzie? - uwierz mi
Tak jak ja nie kochał nikt...
 

 


All of the times we spent late at night
We wasted our breath
We’re over and done with
The last thing that I ever wanted to do
Was to say goodbye to you




I can't seem to shine now that you're gone
Now I'm out of orbit cause you left with no word
Are you somewhere better now?

Can you save me now?
I get lost up in the clouds
Can you save me now?
You were my gravity
 

 
  • awatar bettertomorrow #ßM: Świetny blog :) Wpadniesz do mnie i skomentujesz mój najnowszy post ? A może obserwacja za obserwację ? :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
"Nie przyzwyczajaj się do mnie, nie zapamiętuj mojej twarzy, nie pamiętaj ile łyżeczek cukru wsypuje do herbaty, zapomnij jak się ruszam, jak ubieram, jak pachnę. Nie przyzwyczajaj się do mnie - ja mam w zwyczaju uciekać."

 

 
czerwonożółte języki owionęły moje serce
płomienie wdarły się do wnętrza zostawiając pustkę
zapaliłeś mnie całą i tliłam się powoli
i nagle w morderczym tempie żar twoich słów, tych wielu zdań
spalił mnie doszczętnie
i już mnie nie ma odeszłam
pozostała sama powłoka twór
nieobecny
nieżyjący
nieczujący

po prostu
istniejący